Ok, w końcu nadszedł ten dzień, jutro jadę do Alsmere odbyć walkę 3 rundy po 3 minuty (boks) z moim holenderskim kolegą, trochę inaczej wygląda sytuacja jak w ostatnim wpisie, w sumie żyjemy jak dobrzy kumple ale jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B, trochę powydziwiał, ma być przed tym trening (rozgrzewka i technika) później dopiero walka, ale nie zamierzam dużo energii tracić na tym co on planuje. Jak się ważyłem ostatnio to różnica około 13kg na jego korzyść i 10cm +- również dla niego. Miałem zrobić sobie przerwę z jaraniem, ale jebać to. Jutro dam relacje od razu jak będzie po walce, spytam się go o możliwość nagrania, ale czuję, że się nie zgodzi ¯(ツ)/¯
#boks #niewiemjaktootagowac